Pułapki sztucznej inteligencji w genealogii. Dlaczego ChatGPT nie zastąpi zawodowego genealoga?

Sztuczna inteligencja, taka jak ChatGPT, Gemini czy Grok, rewolucjonizuje wiele dziedzin życia, ale w poszukiwaniach przodków może stać się ślepym zaułkiem. Choć AI kusi szybkością, brak dostępu do realnych archiwów i skłonność do „halucynacji” sprawiają, że wyniki jej pracy bywają fikcją literacką. Dowiedz się, dlaczego profesjonalna kwerenda archiwalna wciąż wymaga ludzkiego oka i doświadczenia.

Jak działa AI w genealogii? Ograniczenia ChatGPT i Gemini

Wiele osób zaczynających przygodę z historią rodziny zadaje modelom LLM (Large Language Models) pytania typu: „Kim był mój pradziadek z okolic Radomia?”. Niestety, trzeba jasno powiedzieć: sztuczna inteligencja nie ma dostępu do dokumentów metrykalnych w czasie rzeczywistym.

Modele te opierają się wyłącznie na tym, co zostało już opisane i zindeksowane w internecie. Nie przeszukują one fizycznych zasobów Archiwów Państwowych, ksiąg parafialnych czy mikrofilmów. Jeśli Twojego przodka nie ma w popularnym serwisie zindeksowanym przez bota, AI po prostu go nie znajdzie – lub, co gorsza, „stworzy” go na podstawie podobnych nazwisk.

Halucynacje AI: Gdy sztuczna inteligencja zmyśla przodków

Największym zagrożeniem w korzystaniu z AI są tzw. halucynacje. Model językowy z natury dąży do udzielenia odpowiedzi, nawet jeśli nie posiada danych. W genealogii skutkuje to:

Dla amatora takie informacje mogą wyglądać wiarygodnie, prowadząc do budowy drzewa genealogicznego opartego na całkowitym fałszu.

Tłumaczenie aktów metrykalnych przez AI – czy można mu ufać?

ChatGPT czy Gemini to świetne narzędzia wspomagające, np. przy tłumaczeniu dokumentów z łaciny, rosyjskiego czy niemieckiego. Jednak bez znajomości kontekstu historycznego i specyfiki języka epoki, AI często wypisuje „głupoty”.

Przykład z życia: Niedawno zgłosiła się do mnie klientka z pretensją: „Dlaczego twierdzi Pan, że to akt urodzenia mojego pradziadka, skoro ChatGPT wyraźnie napisał mi, że to protokół policyjny?”.

Po analizie okazało się, że AI błędnie zinterpretowało standardowe formuły urzędowe w języku rosyjskim. To, co dla zawodowego genealoga było oczywistym zapisem o chrzcie, dla algorytmu stało się raportem o przestępstwie. Takie błędy mogą całkowicie zniekształcić historię Twojej rodziny.

Dlaczego zawodowy genealog jest niezastąpiony?

Prawdziwa genealogia dzieje się w archiwach, bibliotekach i parafiach. Jako zawodowy genealog oferuję coś, czego AI nigdy nie zapewni:

  1. Dostęp do źródeł pierwotnych: pracuję na fizycznych dokumentach i skanach, do których algorytmy nie mają wglądu.
  2. Krytyka źródeł: potrafię ocenić wiarygodność dokumentu i wyłapać błędy popełnione przez dawnych urzędników.
  3. Weryfikacja faktów: każda informacja w Twoim drzewie jest poparta twardym dowodem, a nie statystycznym prawdopodobieństwem słów.
  4. Kontekst historyczny i prawny: Rozumiem różnice w prawie zaborczym, administracji kościelnej i ewolucji nazwisk.

Nie ryzykuj historii swojej rodziny

Sztuczna inteligencja to fascynujący pomocnik, ale fatalny ekspert. Jeśli chcesz mieć pewność, że Twoje drzewo genealogiczne jest prawdziwe, a nie wygenerowane przez algorytm, postaw na profesjonalizm. Odnalezienie rzeczywistych korzeni wymaga detektywistycznej pasji, znajomości archiwów i lat doświadczenia.


Chcesz poznać prawdziwą historię swoich przodków bez ryzyka błędów AI? Skontaktuj się Alanem Jakmanem – chętnie przeprowadzę dla Ciebie rzetelną kwerendę archiwalną i pomogę odkryć Twoje autentyczne korzenie.

Jesteś ciekawy, kim byli Twoi przodkowie?

Skontaktuj się przez poniższy formularz, a pomogę Ci rozpocząć tę niezwykłą podróż!

🛈 Po wysłaniu zapytania otrzymasz ode mnie wiadomość z informacjami, które pozwolą mi przygotować ofertę poszukiwań genealogicznych dostosowaną do Twoich oczekiwań. Poszukiwania przodków to usługa płatna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *