Od rodzinnych przekazów do Księgi Rodu
Zlecenie zaczęło się od dokumentów i wspomnień zachowanych w rodzinie. Zakończyło ponad 150-stronicową książką, w której znalazły się losy przodków od końca XVIII wieku, historia zesłania na Syberię i powojennego powrotu do Polski.
Przed badaniami i po ich zakończeniu
Rodzina dysponowała własnymi wspomnieniami i dokumentami. Nie tworzyły one jednak ciągłej, źródłowo udokumentowanej historii kolejnych pokoleń.
Przed badaniami
- Przekazy o pochodzeniu rodziny, wymagające sprawdzenia w źródłach.
- Rodzinne dokumenty i tropy, które nie tworzyły jeszcze spójnego wywodu przodków.
- Wiedza o wojennych i powojennych losach bliskich, pozostająca do uzupełnienia.
- Pomysł na wyjątkowy prezent urodzinowy: książkę o historii rodziny.
Po badaniach
- Udokumentowana historia przodków sięgająca osoby urodzonej około 1793 roku.
- Kilkadziesiąt dokumentów, w tym najstarszy odnaleziony akt z 1815 roku.
- Odtworzone losy rodziny z Polesia, zesłanie w 1940 roku i późniejsze osiedlenie na Ziemiach Odzyskanych.
- Własnoręczny życiorys dziadka, materiały ZUS i ZBoWiD oraz ponad 150-stronicowa Księga Rodu ze zdjęciami.
Zachować rodzinne historie, zanim pozostaną z nich tylko nazwiska
Pan Adam chciał odtworzyć dzieje przodków i przygotować na ich podstawie książkę na okrągłe urodziny. Nie chodziło więc wyłącznie o rozbudowanie drzewa genealogicznego. Zależało mu, aby odnalezione dokumenty, fotografie i rodzinne wspomnienia stały się opowieścią, którą można przeczytać i przekazać kolejnym pokoleniom.
Prace rozpoczęły się od analizy materiałów posiadanych przez rodzinę. Trzeba było sprawdzić dotychczasowe tropy, ustalić właściwe parafie i archiwa, a następnie odtworzyć kolejne pokolenia przodków.
Losy rodziny prowadziły przez różne obszary i systemy administracyjne. Dawne dokumenty z terenu zaboru rosyjskiego należało zestawiać z materiałami dotyczącymi Wielkopolski, a w XX wieku także z dokumentacją urzędową.
Akt z 1815 roku i zagadka przybysza o innym nazwisku
Najstarszy ustalony przodek urodził się około 1793 roku. Z późniejszych zapisów wynikało, że przybył do parafii w okolicach Mińska Mazowieckiego z innego obszaru. Ustalono również, że jego nazwisko wcześniej występowało w innej formie.
Najstarszy odnaleziony akt pochodził z 1815 roku. Mógłby wydawać się zwykłym dokumentem ślubu, gdyby nie informacja o rodzicach pana młodego.
„W kraju nieznanym”
To właśnie takie informacje pozwalają odróżnić rodzinne domysły od ustaleń źródłowych. Badania rzuciły nowe światło na pochodzenie rodziny i podważyły część dotychczasowych przekazów. Nie każdą lukę dało się jednak zamknąć kolejnym dokumentem.
Rzetelne badania to także umiejętność wskazania, gdzie kończą się dowody. Jeśli akt nie pozwala ustalić rodziców, nie należy dopisywać ich do drzewa na podstawie podobnie brzmiących nazwisk.
Ponad sto lat w jednej miejscowości
Przez kolejne pokolenia rodzina mieszkała w jednej miejscowości i prowadziła gospodarstwo rolne. Dokumenty z XIX i początku XX wieku pozwoliły prześledzić ciągłość zamieszkania, małżeństwa, narodziny dzieci i zmiany zachodzące w obrębie rodziny.
Właśnie ta pozorna zwyczajność jest ważną częścią historii. Ustalenie pokrewieństwa wymagało porównywania aktów sporządzanych w różnych latach i językach, ale rezultat pokazał coś więcej niż listę osób: kolejne pokolenia związane z tym samym miejscem.
Z Polesia na Syberię, a potem na Ziemie Odzyskane
Po latach życia w rodzinnej miejscowości nastąpił zwrot, który zmienił losy całej rodziny. W okresie międzywojennym część jej członków przeniosła się na Polesie, na tereny znajdujące się dziś w granicach Białorusi, w poszukiwaniu pracy i nowych możliwości.
W 1940 roku rodzina została wywieziona na Syberię. Po II wojnie światowej powróciła do Polski i osiedliła się na Ziemiach Odzyskanych. Odtworzenie tych wydarzeń wymagało sięgnięcia do dokumentów innych niż księgi metrykalne.
Droga rodziny w XX wieku
Schemat kolejnych etapów historii, nie mapa dokładnej trasy przejazdu.
Odnaleziono również powojenne wzmianki prasowe dotyczące członków rodziny. Dzięki nim i materiałom urzędowym wydarzenia znane z ogólnej historii XX wieku można było opisać z perspektywy konkretnych osób.
Dziadek opowiedział własną historię. Zachował się jego rękopis
Jednym z najbardziej osobistych odkryć był własnoręcznie napisany życiorys dziadka odnaleziony w dokumentacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Opisywał on losy rodziny podczas okupacji i pierwsze lata po osiedleniu na Ziemiach Odzyskanych.
To zupełnie inny rodzaj źródła niż metryka. Z aktu można poznać daty i pokrewieństwa. Z życiorysu napisanego przez samego przodka można dowiedzieć się, jak przedstawiał własne doświadczenia i co uznawał za ważne.
Nie tylko dane o przodku, lecz także jego własne słowa
Odnaleziony rękopis stał się jednym z dokumentów pozwalających nadać opowieści rodzinnej osobisty wymiar. Nie zastępuje on weryfikacji innych źródeł, ale uzupełnia je o perspektywę autora.
W poszukiwaniach wykorzystano także materiały Związku Bojowników o Wolność i Demokrację oraz koperty dowodowe rodzeństwa dziadków. Każda grupa dokumentów pozwalała uzupełnić inny fragment historii.
- Księgi metrykalneAkty narodzin, ślubów i zgonów pozwalające odtworzyć pokolenia i zweryfikować związki rodzinne.
- Dokumenty ZUSWłasnoręczny życiorys dziadka i informacje dotyczące jego życia.
- Materiały ZBoWiDDokumentacja dotycząca powojennych losów i działalności członków rodziny.
- Koperty dowodoweUrzędowe materiały rodzeństwa dziadków, uzupełniające znane informacje rodzinne.
- Prasa powojennaWzmianki o rodzinie odnalezione w publikacjach po 1945 roku.
Ponad 150 stron historii, którą można podarować
Od początku celem nie było wyłącznie przygotowanie raportu genealogicznego. Zgromadzone źródła miały stać się książką rodzinną, powstałą z myślą o urodzinowym prezencie i zachowaniu historii dla przyszłych pokoleń.
Księga Rodu jako zwieńczenie badań
W publikacji znalazły się opisy kolejnych pokoleń, historia przesiedleń i zesłania, reprodukcje dokumentów oraz fotografie przekazane przez rodzinę.
Zamiast oddzielnych metryk i luźnych wspomnień powstała całość, którą można czytać jak rodzinną historię, a jednocześnie wrócić do dokumentów stojących za ustaleniami.
Opracowanie książki to osobny etap pracy: uporządkowanie wyników badań, wybór dokumentów i fotografii, redakcja tekstu oraz przygotowanie spójnej publikacji.
Co otrzymała rodzina?
Po dziewięciu miesiącach badań i pracy nad opracowaniem powstała książka, która połączyła rodzinne przekazy z udokumentowaną historią przodków od końca XVIII wieku.
- Księga Rodu licząca ponad 150 stronGotowa historia rodziny z dokumentami, fotografiami i komentarzem historycznym.
- Drzewo genealogiczneUstalone powiązania przodków jednej linii, sięgające osoby urodzonej około 1793 roku.
- Kilkadziesiąt dokumentów archiwalnychAkty metrykalne z tłumaczeniami z rosyjskiego i łaciny oraz materiały urzędowe z XX wieku.
- Wyjaśnienie części rodzinnych przekazówZweryfikowane informacje o pochodzeniu, migracjach i losach przodków wraz z opisem ograniczeń źródłowych.
Łączny koszt badań i wykonania książki
Kwota za cały przedstawiony projekt: jeden etap poszukiwań wraz z przygotowaniem Księgi Rodu. Jest to cena historycznej realizacji, nie aktualny cennik.
- Zakres
- Przodkowie jednego dziadka i książka rodzinna
- Czas realizacji
- 9 miesięcy, jeden etap
- Najstarszy przodek
- Urodzony około 1793 roku
- Rezultat
- Książka ponad 150 stron, dokumenty i drzewo
Następny krok
Historia Twojej rodziny czeka na odkrycie
Jeśli szukasz kompleksowych poszukiwań przodków, skontaktuj się ze mną.

